Moi rodzice wciąż należą do swoje grupy wspólnotowej w której znajdują się się też inni chrześcijanie którzy chcą się dzielić ewangelią z innymi. Co każdy wtorek kiedy nie było wirusa spotykali się wspólnie w nie małej kaplicy gdzie mogli się razem modlić. Teraz jest zakazane spotykanie się w nie więcej niż 5 osób więc zamiast spotykać się w kaplicy kto chce idzie do kościoła na 18:00 i tak mogą się modlić. Po mszy jest 15 minutowa adoracja gdzie każdy prosi, prosi, itp Pana Jezusa o co chce.