z wizytą u Bilbo Napisz opowiadanie​

Odpowiedź :

Odpowiedź:Pewnego dnia, obudzilem sie, zjadlem śniadanie, patrzac w okno poczulem ze dzisiejszy dzien bedzie kolejnym z tych dni w ktorym nic nie bedzie sie dzialo, zwykly chlodny grudniowy czas. w takim razie postanowilem sie wybrac do mojego przyjaciela Bilba Baginsa, ktory mieszkal na przeciwko mnie, w takim razie ubralem sie cieplo i odgarniajac snieg doczolgalem sie do chatki Bilba, z zewnatrz wygladala na bardzo zadbana, podworko bylo odsniezone, drzewka przystrojone a okragle okna wypolerowane a stalowe dzrzwi nawoskowane, sam Bilbo siedzial na swoim ulubionym miejscu w ogrodzie, tuz za plotem ktory wlasnorecznie postawil, palil fajke i z wielka radoscia mnie przywital, zajrzalem do jego skrzynki i zauwazylem list, wzialem go i wkroczylem na posesje Bilba Baginsa, oddalem mu list, okazalo sie ze to korespondencja od Gandalfa, Bilbo zaprosil mnie do srodka, chwycil stalowa nawoskowana klamke i ze skrzypem otworzyl wrota do swojej posiadlosci. W srodku bylo calkiem przytulnie, w korytarzu bylo czysto i wszystkie miejsca byly na okreslonej dla nich pozycji, zawiesilem swoje futro na pieknym zdobionym wieszaczku, i kroczylem w steone kuchni po drodze minalem lazienke, w ktorej moja uwage zwrocily piekne ozdobne kafelki z doliny Troli, potem spizarnie pelna przetworow na miedzianych pulkach, a pozniej sypialnie Bilba, miala ona skromne lozko, kilka tanich mebli, a takze pochowane w wszelkich mozliwych katach srebrne lyzki, na koniec dotarlismy do kuchni, piekna, zdobiona, na szafach wisiala porcelanowa zastawa a podloga wyscielona byla zlotymi kafelkami, usiedlismy do ciezkiego miedzianego stolu po czym Bilbo poszedl do pokoju aby znalezc noz z zastawy ktora tam schowal, po rozpakowaniu listu, Bilbo pobladl, Gandalf napisal ze ma go odwiedzic smigol, Bilbo szybko wyprosil mnie z swojej rezydencji, nie protestowalem. wrocilem do siebie, nie wiem jaki byl cel wizyty smigola ale dalo sie slyszec poznym wieczorem smiechy Baginsa i smigola.

Wyjaśnienie: