Odpowiedź :
Przyczyny powstania
Dowództwo Armii Krajowej, obserwując po 20 lipca sukcesy wojsk radzieckich i objawy paniki wśród wycofujących się przez Warszawę wojsk niemieckich, doszło do przekonania, że obrona niemiecka nad środkową Wisłą załamała się i stolica wkrótce zostanie wyzwolona. Decyzję o wybuchu powstania podjęła Komenda Główna AK za zgodą Delegata Rządu RP na kraj ze względów politycznych, w świetle doniesień o rozbrajaniu oddziałów AK i aresztowanych oficerów oraz żołnierzy na terenach zajętych już przez Armię Czerwoną. Komenda Główna nie chciała aby Rosjanie wyzwolili Warszawę gdyż pozwoliłoby to rościć ZSRR niejakie prawa do tej ziemi. Polacy chcieli witać Armię Czerwoną jako ci, którzy sami potrafili zrzucić z siebie jarzmo niemieckie. Oprócz tego Polacy mieli dość pięcioletniej okupacji i nie chcieli już dłużej czekać. Szczególnie młodzież paliła się do walki. Tym bardziej, że termin rozpoczęcia powstania był kilkakrotnie przekładany. Wtedy zaczęły się mnożyć pojedyncze walki, co było niebezpieczne dla ludności cywilnej. Inną przyczyną było to, że alianci obiecywali uwzględnienie AK w dostawach broni dla Rosjan. Początkowo Komenda Główna AK wahała się przed podjęciem decyzji, jednak przeważyła wiadomość iż Rosjanie zajęli podwarszawskie miejscowości: Radości, Miłosnej, Okuniewa, Wołomina i Radzymina. Wtedy "Bór" Komorowski po krótkiej naradzie z gen. Okulickim i płk Chruścielem podjął decyzję o rozpoczęciu powstania. 1 sierpnia do "Bora" doszły wiadomości o tym, że Niemcy zgromadzili w Warszawie duże siły i rozpoczęli przeciwuderzenie. Również Anglicy zawiadomili o niewykonywaniu zrzutów dla Warszawy. Jednak na odwołanie rozkazu było już za późno. Powstanie rozpoczęło się.
Dowództwo Armii Krajowej, obserwując po 20 lipca sukcesy wojsk radzieckich i objawy paniki wśród wycofujących się przez Warszawę wojsk niemieckich, doszło do przekonania, że obrona niemiecka nad środkową Wisłą załamała się i stolica wkrótce zostanie wyzwolona. Decyzję o wybuchu powstania podjęła Komenda Główna AK za zgodą Delegata Rządu RP na kraj ze względów politycznych, w świetle doniesień o rozbrajaniu oddziałów AK i aresztowanych oficerów oraz żołnierzy na terenach zajętych już przez Armię Czerwoną. Komenda Główna nie chciała aby Rosjanie wyzwolili Warszawę gdyż pozwoliłoby to rościć ZSRR niejakie prawa do tej ziemi. Polacy chcieli witać Armię Czerwoną jako ci, którzy sami potrafili zrzucić z siebie jarzmo niemieckie. Oprócz tego Polacy mieli dość pięcioletniej okupacji i nie chcieli już dłużej czekać. Szczególnie młodzież paliła się do walki. Tym bardziej, że termin rozpoczęcia powstania był kilkakrotnie przekładany. Wtedy zaczęły się mnożyć pojedyncze walki, co było niebezpieczne dla ludności cywilnej. Inną przyczyną było to, że alianci obiecywali uwzględnienie AK w dostawach broni dla Rosjan. Początkowo Komenda Główna AK wahała się przed podjęciem decyzji, jednak przeważyła wiadomość iż Rosjanie zajęli podwarszawskie miejscowości: Radości, Miłosnej, Okuniewa, Wołomina i Radzymina. Wtedy "Bór" Komorowski po krótkiej naradzie z gen. Okulickim i płk Chruścielem podjął decyzję o rozpoczęciu powstania. 1 sierpnia do "Bora" doszły wiadomości o tym, że Niemcy zgromadzili w Warszawie duże siły i rozpoczęli przeciwuderzenie. Również Anglicy zawiadomili o niewykonywaniu zrzutów dla Warszawy. Jednak na odwołanie rozkazu było już za późno. Powstanie rozpoczęło się.
- niechęć kierownictwa powstania do prowadzenia walki
- brak wiary w zwycięstwo i próby pertraktacji z carem
- powstanie wywołali młodzi szlachcice, rewolocjoniści, ktorzy nie mieli odwagi i doświadczenia, aby pokierować walką
- przewaga wojsk rosyjskich
- brak pomocy ze strony mocarstw zachodnich
- nie przeprowadzenie reform społecznych
- brak wiary w zwycięstwo i próby pertraktacji z carem
- powstanie wywołali młodzi szlachcice, rewolocjoniści, ktorzy nie mieli odwagi i doświadczenia, aby pokierować walką
- przewaga wojsk rosyjskich
- brak pomocy ze strony mocarstw zachodnich
- nie przeprowadzenie reform społecznych